Strona roadrunners.pl została zaprojektowana tak, aby nie męczyła wzroku. Odpowiednio dobrane kolory oraz układ strony powodują, że najlepiej naszą stronę przegląda się wieczorem. Zapraszamy do odwiedzania naszej strony, nie tylko wieczorami.
W ostatni weekend lipca wybrałem się, podobnie jak w zeszłym roku, na wyścigi Mopar Euro Nationals odbywające się na torze w Santa Pod UK. Tor ten mieści się w środkowej Anglii około 150 km na północ od Londynu i 60 km od słynnego toru Silverstone. Odbywają się tu różnego rodzaju imprezy i spotkania motoryzacyjne, jednak jak dla mnie, najciekawsze są te z udziałem samochodów z za wielkiej wody.
Na 18-tymMopar Euro Nationals zebrali się wszyscy maniacy Moparów, Muscle Carów oraz Hotrodów i Ratrodów. Najliczniej reprezentowane były lata 60. i 70. ale pojawiło się także kilka współczesnych amcarów, których właściciele mieli ochotę na „sprawdzenie się”. Powszechnie polecano wszystkim wypatrywanie superszybkiego kierowcy o nicku „Proca Allard”, gdyż jest to legenda w brytyjskiej historii wyścigów typu drag (ćwierć mili). Mnie osobiście jednak nie udało się go zauważyć.
Podczas tegorocznego spotkania dokonane były pewne zmiany w porównaniu do poprzednich lat. Najbardziej zauważalna to zespoły muzyczne grające na żywo. Jeden zagrał w piątek a drugi w sobotę. Natomiast nie uległa zmianie największa, a raczej najgłośniejsza atrakcja imprezy, a mianowicie pokaz przejazdu jet-cara, czyli dragstera napędzanego silnikiem odrzutowym, który osiągnął czas 5,8 s i rozwinął prędkość bez mała 270 mil/h (434 km/h).
Podsumowując, jak co roku bardzo mi się tam podobało. Była to moja nie pierwsza i nie ostatnia wizyta na torze Santa Pod, mam tylko nadzieję że następna będzie już wraz z moim własnym, wyczekiwanym od dawna, V8.
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.