| Strona 1 z 2 Jeździsz amerykanem ale tylko w dzień? Niestety już na stałe przylgnęła do aut zza Oceanu opinia, że ich światła ustępują jakością świecenia samochodom z Europy czy Azji.
Czy to mit czy prawda? Może problem leży tylko w szybko zużywających się elementach lampy? Czy można coś z tym zrobić? Oto kilka wskazówek, jak poradzić sobie z takim problemem.
Bardzo ważne! Zanim podejmiesz się jakichkolwiek działań, przeczytaj tekst do końca – unikniesz w ten sposób uszkodzeń.
Amerykańskie i europejskie normy oświetlenia są bardzo podobne, podobne są też moce żarówek używanych do oświetlenia drogi przed pojazdem. Podstawowa i zauważalna różnica, to światła mijania. Amerykańskie świecą symetrycznie, a więc granica światłocienia przebiega płasko w poziomie. Skąd zatem taka opinia, że amerykańskie świtała oślepiają jadących z naprzeciwka, jednocześnie słabo oświetlając drogę? Przyczyn - jak w każdym przypadku - może być kilka:
- A) niewłaściwe ustawienie lamp głównych
- B) zmatowiałe szkło i odbłyśnik
- C) zakurzone i zawilgocone wnętrze lampy
- D) niewłaściwe napięcie dochodzące do żarówki w lampie
- E) niewłaściwe lub słabej jakości żarówki
Rozwińmy zatem te podpunkty, by dokładniej wyjaśnić o co chodzi i jak można przeciwdziałać przyczynom marnego oświetlenia drogi.
Ad.A.
Prawidłowe ustawienie lamp to absolutna podstawa. Nie można przejść do analizowania pozostałych przyczyn bez należycie wypoziomowanych lamp, dotyczy to zarówno świateł z homologacją DOT jak również E. Niewłaściwie ustawione lampy powodują, że strumień światła wysyłany z lampy, zamiast padać na drogę, pada np. na korony drzew, oślepiając kierowców jadących z naprzeciwka. My nic nie widzimy i fundujemy to samo innym współużytkownikom drogi. Jak zatem ustawić prawidłowo światła?
Opis ustawienia lamp:
- Przed ustawieniem lamp zorientuj się, które śruby (pokrętła) służą do ustawiania prawidłowych kierunków świecenia (wysokości i strona lewa/prawa). Najczęściej znajdują się one w obudowie lampy.
- Ustaw samochód na płaskiej, poziomej powierzchni, co najmniej 5 m metrów od ściany
- Zasłoń jedną z lamp, np. dywanikiem samochodowym
- Odmierz miarką odległość od gruntu do środka ustawianej lampy
- Tę samą wysokość zaznacz na ścianie np przy pomocy taśmy malarskiej
- Kręcąc śrubami ustaw lampę tak, aby pozioma granica światłocienia była minimalnie poniżej zaznaczonej wysokości. Jeśli będzie wyżej, lampa nie będzie prawidłowo oświetlać drogi.
- Tę samą procedurę powtórz z drugą lampą.
Ad.B.
Zmatowiałe szkło i odbłyśnik często powodują nadmierne rozproszenie światła. Jeśli skorodował odbłyśnik, to można oddać lampy do jednej z firm regenerujących reflektory. Jeśli chodzi o zmatowiałe szkło lub poliwęglan - szczególnie w przypadku reflektorów gładkoszybowych - to taka lampa jest do uratowania. Można ją wypolerować, przy użyciu specjalnych papierów i past polerskich.
Będą nam potrzebne:
- papier ścierny o grubości 2000 (tzw. wodny)
- wiaderko z wodą plus gąbka
- klocek do szlifowania - korkowy, który zostanie owinięty papierem ściernym
- pasta do polerowania szkła (można kupić w marketach i sklepach samochodowych)
- polerka lub wiertarka z nasadką do polerowania
Opis polerowania lamp:
- Demontujemy reflektor, żeby przypadkiem nie uszkodzić lakieru
- Dokładnie oglądamy reflektor, żeby ustalić gdzie pojawiło się najwięcej mikropęknięć szyby reflektora. Pomoże nam to skierować nasz wysiłek w miejsca najbardziej zmatowiałe.
- Bierzemy owinięty w papier ścierny klocek i zaczynamy szlifowanie, co jakiś czas wyciskając z gąbki wodę na lampę. Szlifujemy tak długo, aż te najgłębsze spękania wyrównają się, a przesuwając po lampie dłonią będziemy czuli, że powierzchnia jest już gładka. Nie może być na lampie czegoś, co przypomina fakturę skóry. Lampa będzie teraz totalnie matowa, ale nie przerażamy się i przechodzimy do następnego kroku.
- Przystępujemy do polerowania. Wylewamy trochę pasty polerskiej na nasadkę do polerowania i lekko zwilżamy lampę. Polerujemy ruchami kolistymi, co jakiś czas sprawdzając efekt. Polerujemy tylko tyle ile potrzeba by uzyskać efekt przejrzystej szyby.
- Wycieramy lampę gąbką i gotowe.
Ad.C.
Zakurzenie wnętrza lampy, to częsta przyczyna rozproszenia światła. Powodem jest najczęściej brak gumowej uszczelki wokół żarówki lub brak gumowych odpowietrzników, przez które uchodzi wilgoć. W starych autach po prostu trzeba lampę wyczyścić. Wszystkie otworki w lampie powinny mieć stosowne gumowe uszczelnienia. Do umycia wnętrza lampy najczęściej wystarczy woda z płynem do mycia naczyń. Zanim będziemy wkładać palce do środka, należy dokładnie wypłukać lampę z większych drobin kurzu i piasku. Unikniemy w ten sposób porysowania lustra. Jeśli to możliwe – to należy odkręcić metalowe gniazdo żarówki, w ten sposób oszczędzimy palcom skaleczeń. Wnętrze lampy czyścimy tylko i wyłącznie wilgotną szmatką, uważając by nie uszkodzić lustra. Samo lustro można też delikatnie przetrzeć wilgotną szmatką. Wnętrze lampy osuszamy ręcznikiem papierowym cały czas uważając na lustro. Ważne by wytrzeć wnętrze lampy do sucha, w ten sposób unikniemy pozostawienia śladów po zaschniętych kroplach wody, ma to szczególne znacznie dla reflektorów gładkoszybowych. Zdarza się również, że lampa zaparuje, zmieniając rozkład strumienia światła przez szybę. W efekcie światło ulega rozproszeniu i nie ląduje na drodze. Bardzo często jest to powód oślepienia kierowców jadących z naprzeciwka. Przyczyną jest zazwyczaj rozszczelniony reflektor w miejscu łączenia szkła z lustrem i obudową. Można ładnie uszczelnić całą lampę stosownym silikonem, a najlepiej klejem do montażu szyb. Jest to rodzaj czarnego, bardzo mocnego silikonu. Wcześniej klejoną powierzchnię należy odtłuścić np. zmywaczem silikonowym. Klej będzie lepiej przylegał, a samo uszczelnienie będzie bardziej trwałe.
Jeśli zajdzie taka potrzeba, żeby oddzielić klosz od lustra/obudowy, to usuwamy metalowe klamerki, a następnie nagrzewamy suszarką do włosów sklejoną krawędź na jak najdłuższym odcinku. Nagrzewamy do temperatury, w której sklejona krawędź zaczyna nas parzyć w rękę - to temperatura ok. 60-70° C. Większość znanych klejów poddaje się w temperaturze kilkudziesięciu stopni i staje się bardzo plastyczna, pozwala to powoli oddzielić szybę od obudowy. Taki proces dla jednej lampy powinien zająć 10-15 min. Jeśli w tym czasie klej nie zmięknie, nie należy jej forsować na siłę. Lampę sklejamy silikonem neutralnym lub klejem do szyb.
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >> |